Miesiąc Historii Kobiet: Yoshiko Shimada 4 marca 2019 – Opublikowane w: Japonia, Miesiąc Historii Kobiet

Nie samą literaturą człowiek żyje – dlatego dzisiaj chciałybyśmy przedstawić Wam jedną z najciekawszych współczesnych japońskich artystek, Yoshiko Shimadę, która w swojej twórczości porusza przede wszystkim temat doświadczeń kobiet podczas drugiej wojny światowej.

Yoshiko Shimada jest bardzo ciekawą postacią, nie tylko dzięki swojej twórczości. Studiowała sztukę w Stanach Zjednoczonych, dużo podróżowała po Europie i Azji. Jej prace mają bardzo silny społeczny i polityczny kontekst – tworzy z perspektywy Azjatki, Japonki, kobiety – i nie boi się poruszać tematów, które dla większości z nas są trudne.

Shimada uwielbia wywoływać w nas poczucie dyskomfortu: może właśnie dlatego temat, który jest jej najbliższy, to kwestia “kobiet pocieszycielek”? Nie boi się wytykać hipokryzji politykom, ale także Japończykom w ogóle, udowadniając, np. za pomocą kolaży starych fotografii, że to nie tylko źli żołnierze zmuszali kobiety do prostytucji, ale że w całym systemie zniewolenia kobiet z kolonii brała udział duża część japońskiego społeczeństwa.

White aprons to tryptyk trzech zdjęć Japonek w różnych rolach – pani domu, kobiety, która bierze udział w treningu ewakuacji w przypadku ataku koreańskich partyzantów i grupki kobiet z Kobiecej Organizacji Obrony Narodowej, żegnającej żołnierzy przed wyjazdem na front. Łączy je jedno: biały fartuch zwany kappōgi, który używany był przez japońską propagandę jako symbol czystości, poświęcenia i patriotyzmu[1].

Kilka lat później Shimada stworzyła projekt wspólnie z BuBu, artystką performatywną z Kioto, ale także seksworkerką i działaczką na rzecz walki z AIDS. Tym razem tematem były m.in. pan pan, kobiety które sprzedawały swoje ciała po przegranej wojnie, żeby jakoś przeżyć (więcej na ten temat przeczytacie m.in. w Kwiatach w pudełku i w najlepszej naszym zdaniem książce na temat losów ludzi tuż po drugiej wojnie światowej – Embracing defeat). Jedną z bardziej znanych prac z tego projektu jest NOT, które zestawia różne stereotypy na temat seksworkerek dawniej i dziś.

Temat schowanej w cieniu prostytucji i teoretycznie nielegalnej pornografii jest Shimadzie bardzo bliski. Choć z reguły skupia się na przeszłości, nie boi się poruszać tematów, które są kluczowe także i dziś. Jedną z prac, którą najmocniej z nią kojarzę i która, gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy, wywołała uśmiech na mojej twarzy, jest kolaż Repair, ukazujący kobiety (w domyśle pracujące w tak zwanym “wodnym biznesie), naprawiające duży falliczny wibrator. Dla jednych będzie on jedynie śmiesznym obrazkiem, dla innych – powodem do dyskusji. Ale w świecie, gdzie seksualność kobiet jest nadal sporym tabu, a jeśli już się o niej mówi, to z reguły w kontekście macierzyństwa albo zadowalania mężczyzn, widok takiej – jakże innej – konwencji jest niemalże wyzwalający.

To, co cenię w Shimadzie najbardziej, to jej odwaga w przenoszeniu sztuki na arenę polityczną. W 2012 roku miał miejsce jej performance przed ambasadą Japonii w Londynie – Becoming a statue of a Japanese comfort woman. To między innymi dzięki niej opinia publiczna nie zapomina o “kobietach pocieszycielkach” z Korei, które nadal nie otrzymały oficjalnych przeprosin od japońskiego rządu. Shimada zwraca jednak uwagę na to, że problem ten dotyczy także Japonek, które także stanowiły część kobiet zmuszanych do prostytucji podczas wojny. A nadal jest to w Japonii temat tabu.

Jeśli lubicie się dokształcać (a coś czuję, że tak jest), to o “kobietach pocieszycielkach” możecie przeczytać między innymi tutaj (a w międzyczasie poprzeglądajcie inne prace Yoshiko Shimady!):


[1]Fran Lloyd, Consuming Bodies: Sex and Contemporary Japanese Art, Reaktion Books, 2002, s. 85.

« Miesiąc Historii Kobiet: Yūko Tsushima
Miesiąc Historii Kobiet: Noe Itō »