Miesiąc Historii Kobiet: Han Kang

Znacie choć trochę literaturę koreańską? A może pierwsze spotkanie z nią jeszcze przed Wami? Na początek nowej literackiej podróży polecamy Han Kang – współczesną pisarkę nagradzaną nie tylko w kraju, ale także za granicą.

Mainstreamowe media dowiedziały się o Han Kang w 2016 roku, kiedy to razem ze swoją tłumaczką na język angielski, Deborah Smith, otrzymała Man Booker International Prize. Ale polscy czytelnicy mieli okazję zapoznać się z nagrodzoną Wegetarianką już wcześniej – w 2014 roku polskie tłumaczenie ukazało się nakładem wydawnictwa Kwiaty Orientu. Angielska wersja została wydana dopiero rok później – i był to pierwszy zwiastun południowokoreańskiej fali w literackim świecie. Co ciekawe, koreański oryginał miał już wtedy prawie dziesięć lat!

Wegetarianka to również jedna z moich pierwszych południowokoreańskich książek. Od pierwszych zdań wiedziałam, że będzie to związek na długo (nie bez powodu przemycamy coraz więcej koreańskich tytułów na tajfunowe półki). To książka trudna do zdefiniowania – historia kobiety, która zostaje wegetarianką, a w niedługim czasie cała zaczyna przemieniać się… w roślinę. Ta wewnętrzna i zewnętrzna metamorfoza bohaterki fascynuje, ale i przeraża osoby z jej otoczenia, wywracając ich życie do góry nogami. I równie mocno przeraża i wciąga czytelników.

Książką, która udowadnia, że Han Kang jest jednym z najciekawszych nazwisk na koreańskiej scenie literackiej, jest według mnie jej inna książka – Human Acts. To historia o protestach w Gwangju w 1980 roku, które wstrząsnęły Koreą Południową, już rozedrganą po śmierci prezydenta-dyktatora Park Chung-hee, o zamachu stanu i wprowadzeniu stanu wojennego. Przede wszystkim jest to opowieść o traumie i o wszystkich odcieniach człowieczeństwa – tych ciemnych i jasnych. Han Kang plecie narrację z opowieści wielu bohaterów – żywych i martwych, którzy zwracają się do siebie nawzajem. Czasami jednak zdejmuje zasłonę dzielącą narratora i czytelnika i mówi prosto do nas. No i jak ta Kang wspaniale pisze! Brawa należą się oczywiście także tłumaczce – wspomnianej Deborah Smith.

Is it true that human beings are fundamentally cruel? Is the experience of cruelty the only thing we share as a species? Is the dignity that we cling to nothing but self-delusion, masking from ourselves this single truth: that each one of us is capable of being reduced to an insect, a ravening beast, a lump of meat?

Han Kang fascynuje się tym, czym jest człowieczeństwo. Zdziera ze swoich bohaterów i z całej narracji kolejne warstwy, aż zostaje nam samo “mięso”. W Wegetariance pisze o samounicestwieniu, w Human Acts o walce o wyższy cel, nawet jeśli wymaga ona okrucieństwa.

Na koniec chciałam wspomnieć o jej trzeciej książce, która ukazała się po angielsku – The White Book. Kang napisała ją… w Warszawie, w której spędziła kilka miesięcy. To poetyckie rozważania o traumie po śmierci siostry, ale także o powojennych bliznach polskiej stolicy. Trauma Kang i trauma miasta splatają się w piękną opowieść (przeplataną zdjęciami fotografa Choi Jinhyuka), która zostawia w nas morze smutku… i promyk nadziei.

Standing at this border where land and water meet, watching the seemingly endless recurrence of the waves (though this eternity is in fact illusion: the earth will one day vanish, everything will one day vanish), the fact that our lives are no more than brief instants is felt with unequivocal clarity.

Karolina Bednarz

Karolina Bednarz

Sprawczyni całego zamieszania. Japonistka, reportażystka i miłośniczka dobrych książek. Autorka reportażu "Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet" i bloga W krainie tajfunów.

Zobacz inne wpisy:

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *