Miesiąc Historii Kobiet: Han Kang 20 marca 2019 – Opublikowane w: Korea Południowa, Miesiąc Historii Kobiet

Znacie choć trochę literaturę koreańską? A może pierwsze spotkanie z nią jeszcze przed Wami? Na początek nowej literackiej podróży polecamy Han Kang – współczesną pisarkę nagradzaną nie tylko w kraju, ale także za granicą.

Mainstreamowe media dowiedziały się o Han Kang w 2016 roku, kiedy to razem ze swoją tłumaczką na język angielski, Deborah Smith, otrzymała Man Booker International Prize. Ale polscy czytelnicy mieli okazję zapoznać się z nagrodzoną Wegetarianką już wcześniej – w 2014 roku polskie tłumaczenie ukazało się nakładem wydawnictwa Kwiaty Orientu. Angielska wersja została wydana dopiero rok później – i był to pierwszy zwiastun południowokoreańskiej fali w literackim świecie. Co ciekawe, koreański oryginał miał już wtedy prawie dziesięć lat!

Wegetarianka to również jedna z moich pierwszych południowokoreańskich książek. Od pierwszych zdań wiedziałam, że będzie to związek na długo (nie bez powodu przemycamy coraz więcej koreańskich tytułów na tajfunowe półki). To książka trudna do zdefiniowania – historia kobiety, która zostaje wegetarianką, a w niedługim czasie cała zaczyna przemieniać się… w roślinę. Ta wewnętrzna i zewnętrzna metamorfoza bohaterki fascynuje, ale i przeraża osoby z jej otoczenia, wywracając ich życie do góry nogami. I równie mocno przeraża i wciąga czytelników.

Książką, która udowadnia, że Han Kang jest jednym z najciekawszych nazwisk na koreańskiej scenie literackiej, jest według mnie jej inna książka – Human Acts. To historia o protestach w Gwangju w 1980 roku, które wstrząsnęły Koreą Południową, już rozedrganą po śmierci prezydenta-dyktatora Park Chung-hee, o zamachu stanu i wprowadzeniu stanu wojennego. Przede wszystkim jest to opowieść o traumie i o wszystkich odcieniach człowieczeństwa – tych ciemnych i jasnych. Han Kang plecie narrację z opowieści wielu bohaterów – żywych i martwych, którzy zwracają się do siebie nawzajem. Czasami jednak zdejmuje zasłonę dzielącą narratora i czytelnika i mówi prosto do nas. No i jak ta Kang wspaniale pisze! Brawa należą się oczywiście także tłumaczce – wspomnianej Deborah Smith.

Is it true that human beings are fundamentally cruel? Is the experience of cruelty the only thing we share as a species? Is the dignity that we cling to nothing but self-delusion, masking from ourselves this single truth: that each one of us is capable of being reduced to an insect, a ravening beast, a lump of meat?

Han Kang fascynuje się tym, czym jest człowieczeństwo. Zdziera ze swoich bohaterów i z całej narracji kolejne warstwy, aż zostaje nam samo “mięso”. W Wegetariance pisze o samounicestwieniu, w Human Acts o walce o wyższy cel, nawet jeśli wymaga ona okrucieństwa.

Na koniec chciałam wspomnieć o jej trzeciej książce, która ukazała się po angielsku – The White Book. Kang napisała ją… w Warszawie, w której spędziła kilka miesięcy. To poetyckie rozważania o traumie po śmierci siostry, ale także o powojennych bliznach polskiej stolicy. Trauma Kang i trauma miasta splatają się w piękną opowieść (przeplataną zdjęciami fotografa Choi Jinhyuka), która zostawia w nas morze smutku… i promyk nadziei.

Standing at this border where land and water meet, watching the seemingly endless recurrence of the waves (though this eternity is in fact illusion: the earth will one day vanish, everything will one day vanish), the fact that our lives are no more than brief instants is felt with unequivocal clarity.

« Weekend Księgarń Kameralnych w Tajfunach
Miesiąc Historii Kobiet: Yiyun Li »