Deszcz

Tłumacz: Katarzyna Sarek

47,00 

Deszcz to zbiór luźno ze sobą połączonych opowiadań autorstwa Ng Kim Chewa – pierwszego na rynku polskim przedstawiciela chińskiej diaspory zamieszkującej Malezję. Co ciekawe, to polski jest pierwszym językiem obcym, na jaki zbiór ten został przetłumaczony.

Długo czekałem na taką pozycję, w której zakochałem się już po przeczytaniu pierwszego opowiadania, a im dalej w las, choć w sumie w tym przypadku im dalej w tropikalną dżunglę, tym większy był mój zachwyt. Autor przenosi nas do czasu wspomnień tak magicznych, że równie dobrze mogłyby być snami. Efekt ten potęguje niecodzienny anturaż, jaki portretuje Ng Kim Chew – gęsty, malezyjski las, pełen egzotycznych zwierząt i czyhających z każdej strony niebezpieczeństw. Rodzina jednego z głównych bohaterów stara się prowadzić tam spokojne życie, chroniąc się pod dachem, nie tylko przed niemal nieustannie padającym tytułowym deszczem, ale także przed zagrożeniami ze strony demonicznych bestii, przybierających postać ludzką lub obleczonych w pasiatą sierść.

Całość przesiąknięta jest również tęsknotą za utraconym bezpowrotnie czasem dzieciństwa, światem, w którym życie było proste, a w swej prostocie niezwykłe. Autor stosuje ciekawy zabieg, ułatwiający nam „wkroczenie” w ten świat, gdyż narracja prowadzona jest często w drugiej osobie, zarówno liczby pojedynczej, jak i mnogiej. Ostatnią z rozlicznych zalet Desczu, o jakiej chciałbym wspomnieć jest mnogość występujących w niej odniesień do tradycyjnych chińskich wierzeń czy popularnej kultury ludowej,

Jestem przekonany, że Deszcz to dzieło, w którym z pewnością zaczytywaliby się bohaterowie melancholijnych filmów Wong Kar Wai’a, a także ci z nas, który szczycą się mianem tragicznych romantyków. Przygotowując ten opis, niemal na każdej stronie znajdowałem poetycki cytat, który chciałem wykorzystać, jednak wybrałem tylko jeden, pozostawiając wam przyjemność samodzielnego ich odkrywania.

„Wtedy przypomniałem sobie uwagę matki na temat wujka: ‘Z jednego liścia potrafi zrobić las, a z jednego pióra – koguta’. Wujek zaczął opowiadać niestworzone historie jak tylko nauczył się mówić. Babcia bardzo tego nie lubiła. Podejrzewała, że przed kolejnym wcieleniem nie zmył dokładnie poprzedniego”
Dodaj do ulubionych
Dodaj do ulubionych

Dodatkowe informacje

Autor

Tłumaczenie

ISBN

9788380028531

Oryginalny tytuł

Liczba stron

274

Wydawnictwo

Data wydania

2020

Możesz lubić także…