Nie ma sensu zbyt wylewnie opisywać tego albumu, bo i czytania tutaj niewiele. Posutā to przede wszystkim gratka dla oka, popis nieposkromionej kreatywności Japończyków w dziedzinie plakatów, feeria barw (można się tutaj zainspirować równie mocno, co Dictionary of Color Combinations!), ale też świetny pogląd zmieniających się trendów w sztuce, co nasuwa nam pytanie – jaka przyszłość czeka plakaty? Choć ciężko oczekiwać jednoznacznej odpowiedzi, Posutā pozwala nam podejrzeć, jak współcześni artyści, artystki czy też studia designu próbują sprostać oczekiwaniom rynku i wciąż tworzą wyjątkowe komunikacje wizualne. Wszystkim twórcom towarzyszą też krótkie notki przybliżające ich działalność.
Ze mną na dłużej zostaną kolorowe i geometryczne grafiki coton design, zabawa typografią Moety Wakamatsu, czy też lekko niepokojące prace Shoichiego Maehary. Właściwie dla każdego plakatu z Postā mogłabym znaleźć miejsce w moim domu, ale póki co – stawiam tę piękną cegiełkę na półce.
