Od pierwszego akapitu widać, że Lio Mangubat to świetny opowiadacz. To właśnie na kanwie jego podcastu, The Colonial Dept., powstało trzynaście esejów, które znajdziecie na kartach tej książki. W roli głównej Filipiny, ale od bardzo różnorodnej i niespodziewanej strony: punktem wyjścia czasem jest baseball, czasem morskie wydry, a innym razem np mapy.
Choć książka opowiada o historii, nie ma w niej ani grama ciężaru akademickiego. Wręcz przeciwnie, Mangubat prowadzi czytelnika jak wciągający gawędziarz, który mistrzowsko splata anegdoty, ciekawostki i refleksje, wciągając nas w fascynującą podróż przez wieki. Wielokrotnie, po zakończeniu eseju, byłam tak zafascynowana historią, że musiałam podzielić się nią z innymi.
Silk, Silver, Spices, Slaves to bardzo dobry punkt wyjścia dla osób, które o Filipinach wiedzą niewiele (albo nic) i chcą poznać je od różnej strony i sprawdzić, przy jakim temacie warto “wgryźć się” bardziej, ale też na pewno kopalnia wiedzy dla osób, które wiedzą sporo – myślę, że zaskoczy Was wiele z przytaczanych historii czy anegdot.
Szczególnie polecam sięgnąć po tę pozycję przed lub po lekturze Insurrecto – Mangubat w pierwszym rozdziale odwołuje się do Czasu Apokalipsy Coppoli!
